niedziela, 28 kwietnia 2013

Znowu poduszki....

No nic nie poradzę na to,że lubię je szyć:))Tkaniny jakoś tak same układają mi się na stole według kolorów i wzorów,nic tylko kroić i szyć....;)) Znam więcej takich poduszkowych maniaczek...;)










Na następny raz mam przygotowane woreczki w podobnym klimacie;))
pozdrawiam,
Agnieszka.


niedziela, 21 kwietnia 2013

Wyczekane stokrotki....

Co roku bardzo na nie czekam,po fali hiacyntów,pierwiosnków i żonkili przychodzi w końcu pora na stokrotki,uwielbiam je....;)







Miłego tygodnia Wam życzę
Agnieszka.

sobota, 13 kwietnia 2013

Kolejna porcja szycia...

Mam dla Was dziś kolejne moje wytwory,powoli budze się z zimowego letargu i zaczynam działać.

W maju wybieram się na kiermasz do Chorzowa.Podczas Targów Turystyki Weekendowej w Hali Kapelusz będzie się odbywał kiermasz w którym będziemy brać udział z ramienia stowarzyszenia Ziemia Bielska.Będzie to kiermasz na którym zaprezentuja się rękodzielnicy z różnych dziedzin.Równocześnie z Targami będzie się odbywać Wystawa Kwiatów I Ogrodów.Jeżeli jesteście z okolic,lub akurat będziecie na wystawie ,to zapraszam również na kiermasz;))

A teraz już owoce pracy mojej:))










W poniedziałek poddaję się znowu poduszkomanii,będą i pastelki i naturalne kolorki;))
pozdrawiam,słonecznej niedzieli Wam życze;)
Agnieszka.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Kilka poświątecznych migawek.

Jako że zrobiłam sobie znowu lekką przerwę,dziś nadrabiam zaległości...Czas przedświąteczny minął szybko,Święta jeszcze szybciej,wyjęłam tylko kilka dekoracji,wyjątkowo nie miałam ochoty na dekorowanie domu,oględnie mówiąc pogoda mnie dobiła...przez wszystkie zimowe miesiące trzymałam się dzielnie,ale szczerze Wam powiem,że mam DOŚĆ!

Pstryknełam kilka fotek,do niektórych nawet słonko raczyło zapozować:




 Uszyłam sobie nowy abażur ,biały już mi się opatrzył...


 Zeszłoroczne jajka...




 Podobną kurke rozbiłam dwa lata temu,od tej pory szukałam podobnej,a wreszcie udało się namierzyć taką jak chciałam..;)


 Jedyna dekoracja jaką wykonałam przed Świętami,to trzy jajka obciągnięte tkaniną wg pomysłu Kasi z Kreatywnego życia.


No i tyle na dziś,może wiosna niedługo łaskawie przyjdzie i napełni mnie nową energią,bo męcze się strasznie w tej stagnacji....;(

Pozdrawiam,Agnieszka.

niedziela, 24 marca 2013

Kuchenne drobiazgi

Jak mnie nie ma,to mnie nie ma,a jak jestem,to codziennie...:))
Korzystając z tego,że czas w  niedzielne popołudnie płynie ciut wolniej,postanowiłam pstryknąc kilka kuchennych fotek.Nazbierało mi sie troche nowych "skorup" jak to pieszczotliwie czasem nazywamy wszelkiego rodzaju porcelanę,nibyporcelane i szkło wszelakie;)

Zaczne od dwóch rzeczy,które były moim marzeniem,ale jakoś mi sie nie składało nigdy,żeby je kupić.A to już siaty po brzegi wypchane i do autobusu bym nie utaszczyła,albo zwyczajnie kasy nie było,albo nie po drodze....no i dzień po dniu dostałam je od dwóch osób,które po prostu wiedziały z czego się ucieszę.To jest niesamowite,jak jakis drobiazg może trafic w samo serce,ale nawet nie dlatego,że ktoś nam cos po prostu dał,ale dlatego,że zadał sobie trud,żeby dać to ,co wiedział że w 100% nas ucieszy.

Pierwsza rzecz to dwa słoiki z ptaszkowymi zakrętkami.Wkomponowały się idealnie;)


A druga rzecz,to kurka,piękna,wymarzona kurka.Dostałam ja od osoby w każdym calu wyjątkowej,ona wie,dlaczego tak mówię,chociaż na pewno teraz stuka się w głowę,że niby głupoty gadam;) Z Agą możemy przy kawie obgadać naszych chłopów,ponarzekać na dzieci,ale zawsze,ale to zawsze musimy skończyć na tematach wnętrzarsko-dekoratorsko-szyciowych,w tej materii rozumiemy się generalnie bez słów;))


No a dalej to już taka zbieranina.....


 
 




A już tak zupełnie na koniec,tadam.....mój chlebuś,przed chwilka wyjęty z piekarnika.W okolicy Świąt Bożego Narodzenia pokazywałam Wam żeliwny gar w którym chleb miał sie wypiekac.Nie od razu się udało,ale od trzech miesięcy chleb się piecze;))Dziś udało mi się zrobic wreszcie dokumentujące zdjęcie,zanim nie dorwą się do niego zainteresowani;))
 

To już wszystko na dziś,pewnie przed samymi Świętami się znowu pokażę,w tym tygodniu muszę troche dom ogarnąć,ale pogoda niestety do wiosennych porządków nie nastraja.

pozdrawiam,Agnieszka.

sobota, 23 marca 2013

Muffinki i coś tam jeszcze...

Coś mi się ostatnio nie składa z blogowaniem....nie to,żebym nie miała Wam co pokazać,bo właściwie cały czas coś się szyje,ale nie mam często czasu po prostu zdjęć zrobić....
Zanim sie zorientuję,że trzeba było zdjęcie pstryknąć to nowa rzecz jest juz u właściciela;))
Ale po ostatnim poduszkowym poście kilka osób pytało mnie o poszewki z muffinkami,czy będzie więcej,....otóż są:))Zdjęcia kiepskie,jakieś takie ciemne,no ale cóż pogoda jaka jest każdy widzi.

Ale na początek proporczyki i girlanda z trzech zawieszek,niebieska...


.....i różowa,jeszcze cieplutkie;)


No i rzeczone poduchy:







i kilka zawieszek:


Chyba ostatni dzwonek żeby przeszukać pudło z dekoracjami świątecznymi....macie już choinkę,jemiołę i bombki gotowe? Bez jaj,no właśnie,bez jaj,co to ma być za oknem,do jasnej choinki,marzyły się nam białe święta,co?

Pozdrawiam Was cieplutko;))
Agnieszka.