środa, 23 lipca 2014

Nowe poszewki i .....królik

W ostatnich dniach udało mi się uszyć kilka nowych rzeczy.Strasznie lubię wymyślać nowe wzory,przykładać te szmatki do siebie i tak na dobrą sprawę nigdy nie wiem jak to się skończy:))
Uszyłam mojego pierwszego królika,dośc poźno,ale tak na dobrą sprawę zabierałam się za nie kilka lat,ciągla nie było czasu....Mam jeszcze jednego-duuuużego królika,ale muszę mu brzuch wypchać i jakieś ciuszki uszyć.I nowe sówki,ale to na następny raz.
 
Wszystkie pokazane poniżej zdjęcia możecie kupić na http://lenzbawelna.pl/index.php?
 
 
 
 
 
 
 
Poszewki znajdziecie tutaj
 
 
Etui na papier toaletowy tutaj
 
 
 
 
I torby tutaj
 
http://lenzbawelna.pl/index.php
 
Pozdrawiam;))
 
 


środa, 16 lipca 2014

Coś tam znowu podziałałam:))

 
Kilka dni temu udało mi się uszyć kilka rzeczy,głowe mam pełną pomysłów,czacha dymi:))
 
Ale powoli,może uda się zrealizować chociaż część z nich....
 
 
A na razie torby i poszewki:
 
 
 
 
 

 
 
 
Zapraszam do
 
http://lenzbawelna.pl/index.php
 
POZDRAWIAM:)
Agnieszka.
 
 
 


niedziela, 13 lipca 2014

Przytulanki szmacianki

Dziś coś innego,oczywiście jeżeli chodzi o mnie,bo przecież internet jest pełen sówek i misiów-przytulanek.
Z tego powodu nie miałam zamiaru zabierać się za szycie tego typu rzeczy,ale kiedy zmieniłam lokal  w którym mieści się pracownia,więcej osób zagląda do nas i pojawiły się nowe potrzeby.Klientki pytają o lalki,króliki i inne szmaciaki.Dlatego też będę się starała w miarę możliwości czasowych,uszyć coś innego niż do tej pory.
Na pierwszy rzut poszły sówki -poduszki i sówki-przytulanki oraz misia i osiołek.
 
 
 
 
 
 
Fajnie mi się je szyło i cieszyłam się ,że mogę zrobić coś innego:))W planach mam jeszcze inne szmaciaki:)
 
Oczywiście możecie je nabyć na
 
http://lenzbawelna.pl/index.php
 
Pozdrawiam Was serdecznie życząc udanego tygodnia;))
Agnieszka.
 
 

 


czwartek, 10 lipca 2014

Nie mam pomysłu na tytuł;)

Wyczerpały mi się już pomysły na zatytułowanie posta z beżowym w roli głównej;))
Dziś chciałam Wam pokazać kilka rzeczy uszytych już jakis czas temu,ale jakos dopiero teraz zebrały się w tzw kupę :))
 

 

 


 
Dziś krótko,bo już późno.Acha,chciałam Wam tylko powiedzieć,że wczoraj ściągnęli mi gips:)))
HURRRRRA!!!!!!!!!!
 
 

piątek, 4 lipca 2014

Wyniki konkursu

 
 
Pewnie czekacie na rozwiązanie konkursu,jaki ogłosiłyśmy razem z Olą kilka postów niżej.Troche nam to zajęło,odbyła się burza mózgów i oto ustaliłyśmy co następuje:
 
 
 
Kochani nasi sympatycy ...
bardzo pięknie dziękujemy za udział w naszym konkursie.
Wiele Waszych propozycji było pięknych, nietuzinkowych i  z serca.
Dziękujemy za wszystkie dobre słowa za Wasze wsparcie i zaangażowanie.
  
Niestety z naszej winy , w której to nie doprecyzowałyśmy naszych oczekiwań
większość Waszych wspaniałych pomysłów łączyła nasze nazwy firmowe  lub nazwy naszych prywatnych blogów.
A nam zdecydowanie chodziło o uniwersalną nazwę, która każdemu przechodniowi powie “co jest grane”
Dostałyśmy jednak cenne wskazówki ,że nasze marki “Len z bawełną “ i Przydasiowo” muszą być widoczne i wciąż rozpoznawalne.
Zwłaszcza ,że pod nową  nazwą  nie planujemy otwierać strony internetowej  czy bloga , nie będziemy łączyć firm.
Dlatego nazwa ta musi wskazywać co to jest za miejsce plus nazwy naszych marek
Zdecydowałyśmy się na uniwersalna nazwę
“Pracownia Rękodzieła”i pod spodem nasze nazwy: "Przydasiowo" i "Len z bawełną."
 
Ponieważ nie skorzystałyśmy dokładnie z Waszych propozycji to wybrałyśmy
wśród wszystkich pomysłów ten  który najbardziej nas urzekł i trafił w sedno
a jest to propozycja umieszczona w komentarzu na blogu “Frankowy Zakątek” :
 
Pierwsze skojarzenie po obejrzeniu zdjec to pracownia i sklep czerwona cegla. Logo z szyldem czerwona cegla jako napis na srodku, u gory delikatna firanka a na dole kwiatek papierowy. Mozna całość przeszyc nitka i zostawic igle a obok drewniana szpulke. Haslo tez moglobybyc cos np. Artystyczne rękodzieło.

Pozdrawiam Kasmatka
Www.kasmatka.pl “
 
Kasmatke prosimy o podanie adresu na blogu  Oli  .
 
Jeszcze raz ślicznie dziękujemy za udział w konkursie
i mamy nadzieje ,ze teraz to już pójdzie z górki
Wam życzymy sukcesów na twórczej drodze..odwagi i wiatru w żagle
Udanych wakacji
Franczeska i Dzidka
 
 
Ps.słodziutki miś zamówił u mnie kieckę i też pojechał na letnie wojaże;))
 

 
 

wtorek, 1 lipca 2014

Post "od czapy" ;))

No tak ,od czapy,no bo jak tu znaleźć jakiś wspólny mianownik dla papieru toaletowego i powłoczek na poduszki w stylu marine? Chociaż myślę,że nasze dzieci,to jakoś sprytnie by to połączyły:)))
 
Zawsze staram się,żeby post był spójny,albo tematycznie,albo kolorystycznie,ale to nie zawsze wychodzi;)) Dziś chciałam Wam pokazać uszyte jeszcze przed kontuzją poszewki i w końcu zaprezentować zestawy łazienkowe,które szyłam kilka miesięcy temu,no to jakos tak wszystkie te rzeczy wylądowały w jednym miejscu:)))
 
Tak więc zaczynam od zestawów - etui na papier toaletowy i organizer na drzwi toalety ,jakie zamówiła u mnie Pani Marzenka,właścicielka Włoskiej Restauracji w Bielsku-Białej.Pomysł przywiozła zza granicy .gdzie na drzwiach damskiej toalety wisiała właśnie niewielki organizer,a w nim higieniczne drobiazgi,których brak może czasem zaskoczyć kobietę....Fajny pomysł;))
 
 

 


 
A teraz poszewki na męskie ;)) podusie,autka i żaglówki.Muszę się Wam przyznać,że strasznie lubię je szyć;)) Kiedyś cieszyłam się na szycie dziewczęcych wzorów,bo jako że jestem mama dwóch chłopaków to nie miałam zbyt wielu okazji na szycie słodkości;))Teraz też je lubię,ale te łódeczki,samochodziki,to zdecydowanie mój klimat:))
 

 

 


 
Wszystkie powłoczki oraz etui na papier toaletowy możecie kupić na
 
http://lenzbawelna.pl/index.php
 
a organizery kiedyś na pewno pojawią się w sprzedaży,ale na razie mogę je uszyć na Wasze specjalne zamówienie:))
 
Z gipsem się męczę do 9go,mam nadzieję,że nie dłużej,trzymajcie kciuki,żeby mi zdjęli to chomąto w planowanym terminie;))
 
Pozdrawiam,
Agnieszka.
 
 


czwartek, 26 czerwca 2014

Len i bawełna

Jak patrzę na zdjęcia które na dziś przygotowałam to żaden inny tytuł ni przychodzi mi do głowy:))
 
Ale najpierw kilka słów wprowadzenia.
Dziewczyny,przechodzę załamanie,wczoraj wylądowałam na pogotowiu ze spuchniętą nogą w kostce,no i niestety skończyło się na założeniu szyny,co się wiąże  praktycznie z całkowitym ograniczeniem ruchowym.....Dwa tygodnie w szynie,a później też pewnie trzeba będzie zaczekać z powrotem do pracy.
Inaczej sprawa wygląda kiedy pracuje się na etacie,a inaczej,kiedy prowadzi się swoją działalność,nie wiem jak to wszystko ogarnę.....
Do tego jeszcze jutro zakończenie roku szkolnego i pierwsze świadectwo,jakie odbierze mój Szymuś, a mnie tam nie będzie.....:((
Dobijcie mnie.....
 
Ale poważnie teraz,chociaż nie jest mi do śmiechu,to nie ma co biadolić,dopiero teraz widzę,jak choroba może skutecznie człowieka uziemić i cieszę się ,że to tylko noga w szynie i że po miesiącu,mam nadzieję wrócę do sprawności.A przecież ludzie mają takie problemy ze zdrowiem,które kończą się nie wesoło.Nie ma co się nad sobą rozczulać.
 
Kule będę miała dopiero po południu,więc jako że nie moge pracować,sprzątać w domu i robić tysiąc innych rzeczy,to mogę pierwszy raz chyba w historii mojego blogowania,pisać do Was o tej porze dnia. Zazwyczaj jest to parę minut przed albo po północy:)
 
A korzystając z okazji,chciałam Wam pokazać co powstało w mojej pracowni jeszcze przed chorzowskimi targami:
 

 
Lniane poszewki,girlandy serduszkowe,


nowe zawieszki serduszka z haftem....
 




serduszka w beżowych kolorach
 





 
Wszystko możecie kupić na  


http://lenzbawelna.pl/index.php
 
Przez cały czas będę też przyjmować od Was zamówienia ,których realizacja jednak z wyżej opisanych przyczyn ,trochę się przesunie w czasie:)
 
 
Jeszcze przypomnienie o trwającym konkursie z poprzedniego posta,na nazwę naszej pracowni .
Bardzo dziękuję Wam za wszystkie propozycje,zostana one skrupulatnie spisane i obgadane.
 
Pozdrawiam Was w ten deszczowy dzień.
Agnieszka.
 
 
 


piątek, 20 czerwca 2014

Konkurs z okazji wielkiego otwarcia:)))

Chyba jeszcze Wam nie pisałam o tym jak pod koniec zeszłego roku wybrałam się na wywiadówkę do mojego Szymka,i pod drzwiami klasy poznałam jedną z mam,de facto mamę innego Szymka,z którym mój Szymek siedział w ławce:)))Nadąrzacie?  :))
 
Ola ,jak się okazało też prowadziła bloga,  Frankowy Zakątek  ,zaczęłyśmy luźną pogawędkę o naszych pasjach,moim szyciu i jej scrapowaniu.No i tak jakoś od tego się zaczęła nasza znajomość,kawki,pogawędki i kiedyś nas naszło,żeby może zacząć robić cos razem....
 
No i po poszukiwaniach odpowiedniego lokalu,w które zaangażowała się głównie Ola (za co bardzo jej dziękuję) w końcu trafiło się coś, myślę,na prawdę ciekawego.Lokal jest nieduży,ale nam w zupełności wystarcza.Mamy miejsce na pracownię w której z wszystkim się pomieściłyśmy,w zasadzie co do centymetra wykorzystałyśmy powierzchnię:)) Na zdjęciach widać ile szpargałów ,słoiczków i innych niezbędnych duperelek upchałyśmy na półkach,półeczkach.Prawdą jest że znaczna ich większość należy do Oli,nie mogłam uwierzyć jak z jej mężem Krzychem znosili kolejne pudła i skrzynki,ale wszystko znalazło swoje miejsce ,a mury na tym nie ucierpiały;))
 
Mamy też miejsce na część ekspozycyjno-sprzedażową,więc na ten moment nic więcej nam do szczęścia nie potrzeba;))
 
Na nowym miejscu jesteśmy od dwóch tygodni i musze powiedzieć,że pracuje się nam świetnie,pogadamy,pośmiejemy się ,czas fajnie płynie i do pracy po prostu chce się iść...;))
 
 
A teraz konkurs,całą treść i zdjęcia (dużo zdjęć)przygotowała Ola ,fajnie mieć taką wspólniczkę,co?  ;))
Niektóre zdjęcia są z samego początku działalności,w tej chwili niektóre kąty wyglądają nieco inaczej...ale ogólny ogląd macie:))
 
 
 
KONKURS NA NAZWĘ MIEJSCA GDZIE MIEŚCI SIĘ NASZ PRACOWNIA I SKLEPIKI !
Drodzy znajomi , nieznajomi
nasi klienci, przyjaciele …sympatycy
Sklep  internetowy Przydasiowo.pl i Lenzbewelna.pl
Dziewczyny z blogów  : „POD MOIM NIEBEM” i „FRANKOWY ZAKĄTEK”
w jednym miejscu J
******************
Od kilku dni działa nowo otwarta pracownia rękodzieła gdzie można kupić i zamówić co tylko Wam się wymarzy J
Mieści się w Kozach w kamienicy   ul Bielska 5
 przy głównej drodze na Kraków.
Jak nazwać naszą wspólną pracownię , która łączy w sobie ozdobne szycie upiększające każdy dom. Poduszeczki, fartuszki, serduszka..firaneczki
  oraz
Wykonywanie ozdobnych kartek, zaproszeń i całą papierowo-okolicznościową oprawę oraz decoupage.

Jak nazwać nasze wymarzone miejsce do pracy i miejsce gdzie chętnie bezpośrednio spotkamy się z Wami ?
Liczymy na Wasze pomysły !!!!!!!!
Dla osoby ,której propozycję  nazwy  wybierzemy mamy nagrodę niespodziankę wartości 100 zł !
Jeśli natomiast żadnej nie wybierzemy to nagrodę otrzyma ta osoba , która nas najbardziej zainspiruje.
Konkurs trwa do 30.06
 
Żeby przybliżyć nieco klimat. Kamienica mieści się w Centrum Kóz  wejście do niej jest lekko z boku ale okno pracowni i ciut wejścia widoczne jest z głównej drogi , która wiedzie na Kraków
Nie jest wielka ale klimatyczna…. Brakuje nam tylko nazwy J
 
 


Nasza pracownia:










A tutaj część ekspozycyjna:






No to chyba na tyle,czekamy na Wasze propozycje pod postem u mnie albo na blogu Oli
 
Życzymy Wam słonecznego weekendu;))
Agnieszka i Ola.