niedziela, 21 lipca 2013

A dzisiaj na słodko

Nie będzie co prawda nic ze słodkości do zjedzenia,ale słodko-cukierkowo jak najbardziej.Strasznie lubię szyć z tych wszystkich różowych kropeczek,krateczek,różyczek,może dlatego,że mam dwóch chłopaków i nie mogę poszaleć z takimi motywami w domu,to wyżywam się szyjąc dla innych dziewczynek;))
 





Kaczuszki autorstwa mojej siostry,ale ładnie się wkomponowały...
 


 
Od razu spieszę z wyjaśnieniem,że poduszki-kwiatuszki nie są oczywiście wymyślone przeze mnie,
pierwszy raz zobaczyłam je na blogu Llooki  i strasznie mi się spodobały,mam nadzieję,że Karolina się nie pogniewa....;)



No i jeszcze na zakończenie muszę się pochwalić dwiema pięknymi rzeczami jakie udało mi się wygrać na blogach.
Pierwsza była torba,już jakiś czas temu Marta z Marta z Mais Ideas  ogłosiła konkurs na limeryk,który udało mi się wygrać.Śmiechu było przy tym co niemiara,bo nie myślałam,że takie fajne rymowanki można stworzyć na pożegnianie ZIMY.Mówiłam,że było to już jakiś czas temu.....;))
Nagrodą była świetna torba,którą prawie natychmiast po otrzymaniu sprzątnęła mi sprzed nosa moja siostrzenica,dlatego nie mam nawet swojego zdjęcia,to poniżej pochodzi z bloga Marty.
 

No i druga wygrana,tym razem u Marioli  Spod szczęśliwej 13. Wygrałam świetny plakat,który trafił do mnie dzięki marce Babafu Typography.Nie pokaże Wam jeszcze dzisiaj jaki plakat wybrałam,dopiero kiedy już "zawiśnie"w miejscu docelowym,zaprezentuję Wam go w całej okazałości.Nadmienie tylko,że wczoraj już malowała się rama,która trafi niebawem do szklarza.....
Poniższe zdjęcie również z bloga Marioli.
 




To tyle na dziś,pozdrawiam Was serdecznie,miłej niedzieli:))
Agnieszka.
 


niedziela, 14 lipca 2013

Dziś w beżach....

 
No właśnie,dzis dla odmiany w beżach,wyjątkowo w niedzielne przedpołudnie i jak zwykle szybko.....;))
Za chwilke jedziemy do Żywca na wspomniany już jarmark,mam nadzieję,że nam nie doleje i wszystko się uda;))
 
 
A teraz beżowy post:
 











 





Ostatnio tyle się u mnie dzieje,mam Wam tyle do opowiedzenia,wygrałam fajne candy i w ogóle dużo,dużo zmian,ale na nic w związku z tym nie mam czasu.Mam okropne zaległości w odwiedzaniu Was,jeszcze większe w komentowaniu,wybaczcie.Może za jakiś czas się trochę sytuacja unormuje,to wszystko wróci na właściwe tory.Mam nadzieję.....
Tymczasem żegnam się z Wami  życząc Wam udanej niedzieli,a Wy trzymajcie kciuki za podgodę;)))
pozdrawiam,
Agnieszka.


niedziela, 7 lipca 2013

Pościelowo i czerwono....

 
 
Witam się z Wami  jak zwykle weekendowo :))
Na dziś mam Wam do pokazania trzy zestawy pościeli do łóżeczka małego chłopczyka :
 
  
Oczywiście wszystkie uszyte są z bawełny,wykończone bawełnianą taśmą,ozdobione mini haftem.
 
 


A pozostając w czerwonych kolorkach mam jeszcze komplecik kuchenno-jadalniany:
 

 
 
i podusie:
 
 
 
 
Przede mną kolejny kiermasz,tym razem niedaleko ,bo w Żywcu,kiermasz będzie towarzyszył imprezie regionalnej,jeżeli chcecie wiedzieć więcej ,to zapraszam tutaj .
A ja mam jeszcze w zanadrzu kilka zdjęć z poprzedniego kiermaszu w Chorzowie,nie wyrabiam się ostatnio....;))
pozdrawiam Was ciepło,życząc miłego nowego tygodnia,
Agnieszka.


niedziela, 30 czerwca 2013

Kolejne poduszki ,produkcja nie ustaje....;))

 
Witajcie w ten niedzielny wieczór;)
Tradycyjnie już nadeszła pora na okołoweekendowy wpis;)Zauważyłam że część dziewczyn-matek pracujących właśnie w czasie weekendu znajduje czas na to żeby przypomnieć o swojej obecności...;)
Jakiś czas temu uszyłam kolejne poszewki w kolorach różowych,dostępne tradycyjnie na Srebrnej Agrafce 
 
 
 
 

 


 

 
Życzę Wam miłego wieczoru,ja niedługo zmykam pod cieplutki kocyk-koniec czerwca,zaczyna mi się to wszystko nie mieścić w głowie,pogoda w tym roku to jakieś wariactwo....
Pozdrawiam Was serdecznie,no i może w tym tygodniu nacieszymy się słonkiem,,,,
Agnieszka.


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Ogłoszenia,ogłoszenia.....

Witajcie po kilku dniach tropikalnych temperatur;)
Dziś będzie trochę tekstu,ostatnio moje blogowanie znowu kuleje,ale nie jest to dobry dla mnie czas,zbyt duzo wszystkiego na raz....

pierwsza sprawa,to prośba o informacje,czy przenosicie swoje ulubione blogi do Bloglovin?Bo ja szczerze mówiąc ostatnio dowiedziałam sie od jednej blogerki(Aga,pozdrawiam:))że znikną nam blogi no i teraz moje pytanie,czy dotyczy to obserwowanych,czy blogi z paska bocznego?Wiecie coś na ten temat,bo próbowałam sie zainstalowac na tym Bloglovin,ale jakoś mam małe problemy.....;)

Po drugie,to z opóźnieniem,ale dziękuję za przemiłe spotkanie dziewczynom z Bielska i okolic,Bożence z Tu mnieszka miłość  ,Adze z Biankowych Pasji  była też Agatka-Mamurda ,Asia z Sepii  , Lucy z Nie ma jak w domu  no i ja:))
 Dziewczyny już u siebie pisały,ja oczywiście z poślizgiem,było bardzo miło pogadać z kimś   nadającym na takich samych falach ;))
Strasznie sie cieszę,że mogłam się oderwać od obowiązków,pracy i domowego kieraciku:)

Mam jeszcze jedno ogłoszenie:dostałam juz wiele gratulacji,za które bardzo dziekuje,otóż w ostatnim wydaniu Mojego mieszkania razem z Anetką i Anią wystąpiłyśmy w Blogowisku;)Wam dziewczyny równiez bardzo gratuluje:)


Na potrzeby tej publikacji zrobiłam kilka pastelowych zdjęć do wyboru,więc pokazuje:)






Mam Wam sporo rzeczy do pokazania,tego co uszyłam,ale też to co udało mi sie zmienic w domu,drobnostki,ale jednak to jakaś nowośc....;)Tylko czasu totalnie brak,no ale może kiedyś sie odrobie....
pozdrawiam:)
Agnieszka.

 

sobota, 15 czerwca 2013

Dziś nie bedzie o szyciu....

Pomyślałam,że może już macie dość postów szyciowych,więc postanowiłam wrzucić kilka zdjęć kuchni,którą zresztą też często pokazuje;))
Nasza kuchnia,to prawdziwe serce domu,spędzam w niej najwięcej czasu w trakcie dnia,lubię po prostu w niej przebywać.A jak jest u Was,lubicie swoje kuchnie?



 Nabyłam ostatnio niebieską foremkę żaroodporną, lubię w niej robić szybkie słodkie co nieco,np truskawki pod kruszonką,pycha;))



 Te nożyczki widziałam w sklepie z tkaninami już dawno temu,coś mi wtedy przyćmiło jasność myślenia i nie kupiłam,potem żałowałam,ale juz nie było,dlatego kiedy pojawiły się znowu,zakupiłam w dwóch kolorach,u mnie na pewno się przydadzą:))


A to mój ostatni łup z odzysku,wszystkie marzymy o drucianych koszach,koszykach,niestety są dość drogie,dla mnie na razie na liście do spełnienia kiedyśtam,ale jakież było moje zdziwienie,kiedy moja mama któregoś dnia wyniosła do ogrodu masę papierów ściernych,żeby sobie coś tam przeszlifować,a papiery owe zajmowały ten właśnie koszyk.....i to mój koszyk ze starego roweru.Zupełnie o nim zapomniałam....chyba nie muszę dodawać,że do piwnicy juz nie wrócił.;))





Życzę Wam pięknej pogody na niedziele,mnie bardzo przyda się troche słoneczka,żeby poleżeć na leżaku,poczytać zaległości prasowe....ach.....
pozdrawiam,
Agnieszka

piątek, 7 czerwca 2013

pierwsze moje okładki.

Z uszyciem ich nosiłam się już od dawna,no może nie od tak dawna jak z uszyciem tildy,albo królika,ale jednak sporo czasu minęło,zanim się za nie zabrałam.A tildy jeszcze muszą poczekać,myślę,że może kiedy moje dziecko wreszcie pójdzie do przedszkola od września,zabiorę się i za nie;)) A na razie okładki:

A jeżeli się Wam spodobają to zapraszam  na Agrafkę


Wszystkie te cudne naklejki które widzicie na moich okładkach zakupiłam na Retro Soup  wszystkie etykiety,naklejki,taśmy są po prostu genialne,nie jest to na pewno mój ostatni zakup:)




No i jeszcze na dokładkę,kilka kuchennych "niezbędników" ;))



Życzę Wam słonka,słonka i słonka;)))
Agnieszka.