niedziela, 29 listopada 2015

Dziś stołowo.

Witajcie,

Zbierałam się trochę do tego posta....ale same dobrze wiecie jak to jest....,kto zawodowo jest zaangażowany w ruch przedświąteczny,dobrze wie ,jaki to ciężki okres.
Powoli realizuję zamówienia ,ale staram się też stworzyć coś swojego,poszerzyć ofertę sklepową.Udało mi się skończyć kilka kompletów podkładek i kieszonek,które już trafiły na półki.
Nie tylko na te wirtualne,ale też na nasze autentyczne sklepowe.Kiedy wykroję kilka chwil,to postaram się zrobić kilka zdjęć naszego sklepiku przy pracowni.W nowym miejscu działa on już prawie od roku,a jeszcze nie miałam okazji Wam go pokazać....

No a teraz do rzeczy:


 Zrobiło się czerwono,ale planuję też coś w szarościach,bieli i beżu...









Wszystko dostępne w 

http://lenzbawelna.pl/

niedziela, 15 listopada 2015

Renifer,za nim renifer i jeszcze trzy renifery.

Witajcie,

Jak tam u Was przygotowania,wiadomo do czego:)))
Zawsze mam z tym problem,kiedy się ujawniać świątecznie;))No bo nastroju jeszcze nie ma,ale handel jednak rządzi się swoimi prawami i klientki już od dawna pytają o świąteczne ozdoby.Więc pozwólcie,że nieśmiało wychylę się z reniferową ferajną;))







Wszystkie do nabycia w sklepie:

http://lenzbawelna.pl/

Pozdrawiam Was serdecznie,
Agnieszka.

niedziela, 8 listopada 2015

Szaro i początki czerwonego

Witajcie w ten niedzielny  wieczór,czy Wy też uważacie ,że wolne dni biegną zbyt szybko?Jak dla mnie zdecydowanie tak. Tym bardziej teraz ,kiedy okres przedświąteczny w pełni i pracy sporo.trudno o chwilę wytchnienia.

No właśnie,okres przedświąteczny:dla wszystkich którzy z tym czasem wiążą swoje zawodowe plany jest to okres wytężonej pracy,poświęconego nadprogramowego czasu (jakby to w ogóle było możliwe:)) i ogromnego wysiłku,a co za tym idzie - ogromne zmęczenie. Ja zawsze sobie to odbijam po Nowym Roku,kiedy dzieci mają przerwę od szkoły do 7go stycznia,wtedy nie pracuję, byczę sie na maxa i nic nie muszę.Już z niecierpliwością oczekuje tej chwili...;))

 A puki co kolejne poduchy,mam już cały stos świątecznych,ale wszystko powoli,na to też przyjdzie czas:)





http://lenzbawelna.pl/


Pozdrawiam,
Agnieszka,

niedziela, 25 października 2015

Znowu to samo...

No bo cóż ja na to poradzę,że tak je lubie szyć,....PODUSZKI, .....powstały juz ich niezliczone ilości i ciągle powstają nowe i ciągle mi mało i ciągle mam nowe pomysły i chyba nigdy wszystkich nie zrealizuję i tak dalej.....;)





 




http://lenzbawelna.pl/

Pozdrawiam,
Agnieszka

niedziela, 18 października 2015

Dawno nie było domu....

Tak,dawno nie było u mnie domowych kadrów na blogu....żal mi strasznie czasem,że blog z wnętrzarskiego przerodził się w taki że tak powiem roboczy.Od kiedy prowadzę moją pracownię ,to siłą rzeczy praca przenika do mojego życia dość mocno.Wypełnia mi całe dnie,a kiedy wieczorami wracam do domu,to nie mam juz siły na pstrykanie zdjęć w moich kątach.Tak więc na blogu pojawiaja się głównie zdjęcia moich prac,ale nie walczę z tym,gdyby blog miał zachować swój pierwotny kształt,tzn głownie wnętrza,to juz dawno by umarł....

Ale w ciągu trzech wolnych sobót,(tak trwało to trzy tygodnie:)) udało mi się zrobić kilka zdjęć ,które niniejszym Wam prezentuję:))


 Niewiele sie u nas zmienia,raczej są to zmiany w drobiazgach.











Pozdrawiam,życzę Wam udanego tygodnia:)
Agnieszka

poniedziałek, 12 października 2015

Coś na stół.I do kuchni.

Na stół oczywiście obrusy,podkładki i kieszonki.




 A do kuchni rękawice,łapki i ściereczki.



To tyle,bo strasznie mi się chce spać:)))
Pozdrawiam.
Agnieszka

http://lenzbawelna.pl/



piątek, 2 października 2015

Okna na świat

Przez moje okno aktualnie na świat nic nie widać,błagają mnie o mycie,ale to przecież nie moja wina,że nie mam dla nich teraz czasu,może jutro machnę któreś z nich:)A na razie chciałam Wam pokazać,to co ostatnio szyłam dla moich klientek,aby przystroić okna w ich domach.




 I jeszcze ubranka na krzesła...





 Niektóre z rolet i zasłon będą też dostępne w sklepie,więc jeżeli miałybyście ochotę,to zapraszam,rozmiar do ustalenia.


 Pozdrawiam:)
Agnieszka