niedziela, 17 stycznia 2016

Znienawidzona klatka schodowa i nie tylko...

 Niektórych zakątków naszego domku nigdy Wam nie pokazywałam,zwyczajnie nie było sie czym chwalić,delikatnie mówiąc....A są to zakątki klatki schodowej.Do tej pory zawsze były inne potrzeby,wewnątrz mieszkania,klatka schodowa była w myśl spychologii odkładana na później;))
No i wreszcie udało nam się zrobić drewniane schody i podesty,odmalować i ogólnie nadać jakoś wygląd.


No i przedpokój....kolejne problematyczne miejsce....w końcu przerobiliśmy znienawidzona szafę montując żaluzjowe drzwi,wygląd przedpokoju zmienił się znacznie.ostatnio powiesiliśmy przemalowane lustro z Jyska,no i już mnie bardziej zadowala to miejsce:))



 Na następny rzut pójdzie tapeta,marzy mi sie taka w pasy,ale mąż jeszcze nic o tym nie wie....:))






W ostatnim czasie jakimś cudem udało mi się zrobic troche zdjęć w domu,ale jak już zrobiłam fotki,to nie udało mi sie zdażyć z napisaniem posta,zdjęcia choinki i lampioników świątecznych to już raczej przebrzmiały temat,Czasem nie mam juz sama do siebie siły...
Ale na następny raz mam zdjęcia kuchni w czerwieniach,może zdążę do wiosny,zanim nastaną pastele:)))
Pozdrawiam Was serdecznie;)))
Agnieszka.

sobota, 26 grudnia 2015

Świątecznie....

U mnie to juz taka tradycja świąteczna,że mam chwilę na zdjęcia,dopiero drugiego dnia Świąt,albo i później.....w tym roku zdążyłam jeszcze w czasie Świąt...;))

















Na świąteczne życzenia już chyba za późno,ale życzę Wam miłego wypoczynku,została nam jeszcze niedziela;))
Pozdrawiam,
Agnieszka,



czwartek, 10 grudnia 2015

A może podusia pod choinkę ....?

Kilka poszewek z ostatnich dni....






Chciałam Was też zaprosić na niedzielę do Chorzowa na Jarmark Rzeczy Ładnych,który odbędzie się w Miejskim Domu Kultury Batory.
Ola i ja będziemy tam w charakterze wystawców,chętnie się z Wami spotkamy:)

 
Pozdrawiam Was serdecznie:)
Agnieszka,

piątek, 4 grudnia 2015

Świąteczne serca i choinki

U mnie cały czas praca wre,robota pali się w rękach.Do Świąt już tak będzie....













Mam nadzieję,że przez weekend uda mi sie wstawić choinki do sklepu.
Tymczasem pozdrawiam Was i życze Wam miłego wypoczynku:)
Agnieszka.









niedziela, 29 listopada 2015

Dziś stołowo.

Witajcie,

Zbierałam się trochę do tego posta....ale same dobrze wiecie jak to jest....,kto zawodowo jest zaangażowany w ruch przedświąteczny,dobrze wie ,jaki to ciężki okres.
Powoli realizuję zamówienia ,ale staram się też stworzyć coś swojego,poszerzyć ofertę sklepową.Udało mi się skończyć kilka kompletów podkładek i kieszonek,które już trafiły na półki.
Nie tylko na te wirtualne,ale też na nasze autentyczne sklepowe.Kiedy wykroję kilka chwil,to postaram się zrobić kilka zdjęć naszego sklepiku przy pracowni.W nowym miejscu działa on już prawie od roku,a jeszcze nie miałam okazji Wam go pokazać....

No a teraz do rzeczy:


 Zrobiło się czerwono,ale planuję też coś w szarościach,bieli i beżu...









Wszystko dostępne w 

http://lenzbawelna.pl/

niedziela, 15 listopada 2015

Renifer,za nim renifer i jeszcze trzy renifery.

Witajcie,

Jak tam u Was przygotowania,wiadomo do czego:)))
Zawsze mam z tym problem,kiedy się ujawniać świątecznie;))No bo nastroju jeszcze nie ma,ale handel jednak rządzi się swoimi prawami i klientki już od dawna pytają o świąteczne ozdoby.Więc pozwólcie,że nieśmiało wychylę się z reniferową ferajną;))







Wszystkie do nabycia w sklepie:

http://lenzbawelna.pl/

Pozdrawiam Was serdecznie,
Agnieszka.

niedziela, 8 listopada 2015

Szaro i początki czerwonego

Witajcie w ten niedzielny  wieczór,czy Wy też uważacie ,że wolne dni biegną zbyt szybko?Jak dla mnie zdecydowanie tak. Tym bardziej teraz ,kiedy okres przedświąteczny w pełni i pracy sporo.trudno o chwilę wytchnienia.

No właśnie,okres przedświąteczny:dla wszystkich którzy z tym czasem wiążą swoje zawodowe plany jest to okres wytężonej pracy,poświęconego nadprogramowego czasu (jakby to w ogóle było możliwe:)) i ogromnego wysiłku,a co za tym idzie - ogromne zmęczenie. Ja zawsze sobie to odbijam po Nowym Roku,kiedy dzieci mają przerwę od szkoły do 7go stycznia,wtedy nie pracuję, byczę sie na maxa i nic nie muszę.Już z niecierpliwością oczekuje tej chwili...;))

 A puki co kolejne poduchy,mam już cały stos świątecznych,ale wszystko powoli,na to też przyjdzie czas:)





http://lenzbawelna.pl/


Pozdrawiam,
Agnieszka,