sobota, 5 października 2013

Królestwo moich Łobuzów

Z napisaniem tego posta nosiłam się już długi czas.Powodem dla którego tak długo to trwało był wszechobecny bajzel w pokoju moich chłopców.Jak tylko zagoniłam ich do sprzątania,okazywało się,że porządek trwał może pół godziny.Podczs robienia tych zdjęć też musiałam nogą upychać rzeczy po kątach.Nie wiem kiedy zdołam wychować ich na solidny materiał na mężów:))
 
W rzeczonym pokoju nastąpiły niewielkie zmiany,musieliśmy kupic łóżko piętrowe,które na początku rozłożyliśmy na dwa parterowe,ale kiedy starszy syn poszedł do pierwszej klasy,trzeba było wstawic  biurko ,a więc jedno łóżko powędrowało na piętro.No i zaczęło się.Młody też chce spac na górze i co wieczór awantura nie z tej ziemi.Pomyślałam więc ,że muszę mu jakoś uatrakcyjnic to spanie na dole.Uszyłam takie zasłonki przywiązywane do szczebelków,dookoła łóżka,zrobił się w ten sposób domek,który można połowicznie zdemontowac odwiązując po prostu jedną z tasiemek.
Nie uwierzycie ,jaką domek-namiot zrobił furorę,na noc muszę go zawiązać,inaczej nie ma spania:))
No ale dośc gadania,pokazuję co wymęczyłam:
 
 
To wersja w połowie odsłonięta:)

 
A tutaj dwa pojemniki na zabawki,które uszyłam już dawno temu,po kolejnym zdewastowaniu plastikowych pudeł na zabawki,doszłam do wniosku,że tylko takie mają szansę przetrwac.Na razie się sprawdzają.
 



Nakrycie z samochodzikiem do kompletu
 


A tutaj łóżko -namiot:))


I zwykłe pudełko włożone w tekstylną "opaskę" .Recycling to potęga:))
 


A na zakończenie prezentacja drewnianych zabawek,którymi jestem ostatnio zachwycona,gdziekolwiek ruszam się z domu przy okazji np. jakichś targów,zawsze przywożę chłopcom coś drewnianego.
 


Na początek jojo,którym mój starszy syn zdążył już wybic mi szybę w kuchennej szafce....teraz jestem nim jakoś mniej zachwycona....Tzn tym jojo,nie synem:))
 


I pukawki kupione w krakowskich Sukiennicach,juz skonfiskowane,ponieważ groziły poważnym uszkodzeniem oka;)) Tak przy okazji,te pukawki widziałąm później jeszcze w kilku innych miejscach,ale w Sukiennicach były najtańsze,aż się zdziwiłam....
 





 
Przydługi mi ten post wyszedł,dlatego zegnam się już grzecznie i idę rozprawic się ze stertą prania do prasowania;)
Miłej niedzieli;))
Agnieszka.
 


48 komentarzy:

  1. Rozbawiłaś mnie z tym jojem XD Co do materiałowych "koszy" na zabawki to bardzo odważny kolor (biel) jak na dwóch chłopców. Drewniane zabawki są naprawdę urokliwe! A łóżko-namiot-baza, rewelacja! Nic dziwnego, że na noc trzeba namiot zawiązać, też bym nie chciała spać przy odsłoniętej zasłonce, w końcu skoro jest to trzeba jej używać! Wspaniała praca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ja zazdroszczę Twoim synom:)
    Takie cuda im uszyłaś!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo pukawki znamy znamy i też skonfiskowane, bo choć zabawa przednia to wolę widzieć na oczy;) Bardzo fajny pomysł z tym namiocikiem:) Kreatywne rodzicielstwo to potęga;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te żyrafki to ja pamiętam z dzieciństwa (nie wiem, czy powinnam się do tego przyznawać :)) Świadomość posiadania własnego kącika zasłoniętego przed wzrokiem innych musi być fascynująca i trudno się dziwić. Jak to mówią potrzeba matką wynalazku :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam słabość do drewnianych zabawek i całkiem sporo nam się ich nazbierało:)
    Możesz zdradzić skąd łóżko? Mam jeszcze rok czasu, ale podejrzewam że przenosiny do piętrowego łóżeczka też nas czekają. To ma całkiem spore zabezpieczenie na górze, a szalenie się boję, że starszy zbój może wypaść, bo energiczny z niego chłopak;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bajeczny pokoik mają synowie ja też mam takie łóżko dla synów ale na trzy osoby bo jeszcze z pod spodu wysuwa się jeszcze jedno łóżko na ale ja mam trzech synów ,narzutom jestem zachwycona pozwolisz ,że spróbuję uszyć podobna,pozdrawiam goraco Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  7. pieknie

    tez uwielbiam drewno ale tak tak te rozne wpadki wypadki :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super pokoik chłopaki mają!!! Wszystkie pomysły godne uwagi:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też uwielbiam drewniane zabawki...raz dostałam jedną w zęby ale i tak je lubię:P Pojemniki genialne:))))
    PS. szyjesz narzuty na łóżka takie duże, jeśli tak napisz mi maila hally84@interia.pl. Mam do Ciebie pytanie:")))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne królestwo:) drewniane zabawki sa najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje prace nadają pokoikowi wspaniały klimat :D zazdroszczę Ci talentu :D pokój bardzo fajny!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o tych bitwach o miejsce w piętrowym łóżku, a Ty świetnie z tego wybrnęłaś! Genialny pomysł,

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały pomysł ! Ja też miałam z siostra łóżko piętrowe więc wiem co to znaczy-góra jest zawsze fajniejsza.A ty znalazłaś pomysł jak zrównoważyć atrakcyjność góry i dołu :) Bardzo podobają mi się uszyte przez ciebie pojemniki na zabawki i opaska na pudełko.Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł ;-) I wszystko w jednym stylu do siebie pasuje ;-) Fajne te samochodziki ;-) Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie zagospodarowany pokoik :)
    Fajne te drewniane zabawki, sama też jestem fanką drewna!
    A jeśli chodzi o chowanie na dobrych mężów, to chyba jest niemożliwe! Nie to, żebym wątpiła w Ciebie, ostatnio mając scysję w sprawie sprzątania z mężem, doszłam do wniosku, że oni po prostu nie widzą bałaganu, nie słyszą naszych próśb, gróźb, genetycznie wybiórcze modele na niektóre sprawy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj masz rację:)) Ja mam tę przyjemnoś,czasem wątpliwą:))że mieszkam z trzema facetami,i faktycznie,ani prośbą,ani groźbą:)))

      Usuń
  16. Jestem pod wrażeniem twojego świadomego rodzicielstwa. Uwierz mi, wiem o czym mówię, od przeszło dziesięciu lat pracuję w sklepie dziecięcym i nie wyobrażasz sobie jakie tandety kupują rodzice (mowa nie tylko o zabawkach ale i o inny akcesoriach ). Pokój twoich chłopaków to marzenie nie jednego chłopca, poczucie stylu wyrabiamy u dzieci my, rodzice, od najmłodszych lat, ale nie wszyscy mają chyba tego świadomość. MASZ U MNIE 6+ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie,czasem też zdarza mi się kupi jakąś tandetę,ale chiński badziew wywołuje u mnie alergię:))

      Usuń
  17. Bardzo ładny pokoik, rewelacyjny! Ciepły, kolorowy, przytulny... :-) Bardzo mi się spodobały te obrazki nad łóżkiem! I pudełeczko także...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na małe Candy :-) Moje pierwsze...

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł z zasłonką-namiotem - podziwiam Twoje zdolności negocjacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie jakos radzic,żęby nie zwariować;))

      Usuń
  19. Rewelacyjne pomysły. Podziwiam Cię na maksa, że uszyłaś tyle rzeczy! Ja bym to szyła pewnie całe życie ;). Super pojemniki na zabawki i narzuta na łóżeczko! A już pomysł z namiotem - rewelacja :))

    OdpowiedzUsuń
  20. pomysł z domkiem jest bardzo fajny :) dzieci uwielbiają się chować:) pamiętam jak sama robiłam namiot z krzeseł i koca :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie Ci dziękuję za odpowiedź u mnie :) Spodziewałam się wydatku ok 2000 zł, więc cena za którą wypatrzyłaś łóżeczko tym bardziej zachęca.
    P.S. Dopiero teraz zwróciłam uwagę na 3 obrazki nad łóżeczkiem. Urocze!

    OdpowiedzUsuń
  22. rewelacyjny pomysł z tą zasłonką na dole łóżka :) uwielbiam szyte koszyki są dobre do wszystkiego :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Super! Trochę się wzruszyłam, bo moi chłopcy mieli bardzo podobne łóżko, które też sama "upiększałam":) Nawet nie wiem kiedy ten czas minął. Teraz chłopaki życzą sobie jak najbardziej ascetycznego wnętrza, bez "dodatków":) I muszę z tym jakoś żyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest,pewnie ani się obejrzymy,a chłopcy będą się śmiac z tego namiotu:))

      Usuń
  24. No właśnie tak to jest z piętrowymi łóżkami. Nas też czeka zakup takiego a dyskusja kto będzie spał na górze trwa już...ho ho. Fajnie sprawę rozwiązałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny pokoik.Pietrowe lozko to rzeczywiscie najlepsze rozwiazanie.Moi chlopcy tez maja w pokoju ,u nas jakoś sie obylo bez kłótni ,starszy śpi na górze ,młodszy na dole.A co do bałaganu ,to chyba wszyscy musimy przez to przejść:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ma to jak pomysłowa mama!
    Obawiam się, ze porządek w pokoju będą mieli dopiero kiedy wyjadą za nauką, na studia- to tak z własnego podwórka mówię:DDD Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Taka mama to skarb nad skarby:)))))pięknie im urządziłaś pokoik:)))

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ładne to królestwo i jak kolorowo! :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczny pokoik, bardzo mi się podobają Twoje w nim szyjątka, w szczególności pojemniki na zabawki.
    Ubawiłam się setnie opowieścią o jojo!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  30. O kurczę ja chyba kupilam u Ciebie kilka rzeczy dla moich chłopców :-) świetnie że wpadłam na Twojego bloga ;-) pokój super a jojo widzialam na allegro i chyba zakupię biedronkę ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne królestwo...
    im większe dzieci tym królestwo... słabsze... hihi

    OdpowiedzUsuń
  32. Super pokoik! Śliczne dekoracje :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. pokoik prezentuje się wspaniale, aż się ma ochotę cofnąc do dziecięcych lat żeby mama taki zrobiła :p

    OdpowiedzUsuń
  34. Witaj Aguś:)Też mam łóżko piętrowe dla szkrabów:)Pokoik super,świetne dodatki i super rozwiązanie.Zabawki drewniane są świetne .A u mnie było i jest odwrotnie starszy (10 lat) chce spać na dole bo twierdzi,że tam jest przytulniej,a młodszy(2lata)ciągle próbuje na górę się skradać..ach z tymi chłopakami..:)Pozdrawiam :)AGACIOL2

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest dobrze, ale mogłoby być o niebo lepiej. Żółty na ścianie i te delikatne szablonowe wzorki przedobrzyły sprawę. Mam wrażenie że boisz się iść na całość, a żółta ściana jest tego dowodem. Podejrzewam, że miało być niebiesko, ale bałaś się że będzie zbyt ciemno, stąd ta żółć. Pokoik wyglądałby lepiej ze ścianami pomalowanymi na ten sam kolor. Proponuję również przemalować łóżko piętrowe na przykład na granatowo, co wpasowałoby się w (ten świetny) kierunek z samochodzikami, w którym idziesz.
    PS. Jesteś niesamowicie utalentowana - szyjesz naprawdę świetne rzeczy!

    OdpowiedzUsuń