Pomocy,zapoduszkowałam się,nie mogę przestać.....Uszyłam kilka dubli,ale są też nowe,a było by więcej,tylko zamki mi sie skończyły;))Tak więc to jeszcze nie koniec,będą następne.
W mojej szafie nagromadziło się sporo ładnych tkanin,które muszą zrobic miejsce nowym,bo ja nie mogę nie kupić kiedy widzę ładne szmatki,tak więc nie pozostaje mi nic innego jak szyć,szyć,szyć....;)
Te podusie już trafiły do swoich małych właścicieli ;)
A tutaj jeszcze kilka rzeczy uszytych na zamówienie,niektóre bardzo dawno temu,ale dopiero teraz wpasowały mi sie tematycznie;))
Pozdrawiam Was pastelowo;))
Agnieszka.
































