czwartek, 22 grudnia 2011

:))

Melduję,że wszystkie dekoracje poczynione,nie szalałam z ilością ozdób,w ogóle jakoś spokojnie podeszłam do tematu Świąt w tym roku,co z tego,że nie wymiotłam wszystkich kątów,nie ugotowałam i nie upiekłam wszystkiego,co zamierzałam,to pierwsze Święta kiedy nie jestem styrana jak robol ostatni i jest duże prawdopodobieństwo,że nie padnę na pysk,że się tak wyrażę, zaraz po wieczerzy...
Kilka fotek zrobiłam w pokoju,może jeszcze uda mi sie jutro przy dziennym świetle coś pstryknąć...








Pozdrawiam;))

9 komentarzy:

  1. Bardzo ładne ozdoby uszyłaś.Wszystko mi się u Ciebie podoba.Obszyte świeczniki w poprzednim poście też bardzo...klimatyczne

    OdpowiedzUsuń
  2. No bosko! najbardziej podoba mi się fragment z niepadaniem na pysk:-))))) Cudownie to opisałaś. Czytasz w myślach;-) Piękne te ozdoby. Urok kratki czerwonej i innych wstążeczek jest nieoceniony:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aguś:) mam nadzieję, że Święta będą cudnym czasem dla Waszej rodzinki:) Tego Wam życzę!
    Dekoracje są urocze:))u mnie też w tym roku bez przeładowania:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. masz rację nie można dać się zwariować!!!!
    Dekoracje urocze takie naturalne!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych Świąt z całego serca życzę:)
    Aby magia tych Świąt wypełniła serca i rozpaliła iskierki w oczach :)
    A nadchodzący rok był o wiele lepszy niż ten, który właśnie się kończy.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownych Świąt , miłych chwil w gronie Rodziny, pełnych brzuszków, dużo, dużo śmiechu i cudnych prezentów życzy Patti

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ ostatnio szalałaś z dekoracjami :) teraz już czas zwolnić by poczuć magiczny czas Świąt.

    Dla Ciebie i Twoich bliskich życzę dużo słoneczka w sercu - Wesołych Świąt
    Z pozdrowieniami z Podlasia - Dorka

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę Ci wszystkiego, co najlepsze, spokojnych i rodzinnych świąt, spełnienia najskrytszych marzeń ;)

    OdpowiedzUsuń